Logo Gazety

www.gb.media.pl

Najbliższe wydanie
13 lutego 2015r.

Baligród - Cisna - Czarna - Komańcza - Lesko - Lutowiska - Olszanica - Sanok - Solina - Ustrzyki Dolne - Zagórz
 

 

 


W aktualnej "GB" nr 2
Wybierz temat:
INFORMACJE


Nie powinno iskrzyć

Formowanie się nowych władz samorządowych w gminie Lutowiska przebiegało spokojniej, niż się zapowiadało przed listopadowymi wyborami. W ich wyniku miało dojść do trzęsienia ziemi. Ale nie doszło.
Mieszkańcy gminy Lutowiska przed ostatnimi wyborami samorządowymi okazali się dość aktywni. Cztery komitety wyborcze, które tu zadziałały zgłosiły w sumie 40 kandydatów na radnych.
Trzy z nich - KWW „Aktywni dla Bieszczad”, KW Bieszczadzkiego Stowarzyszenia Samorządowego i KWW „Przyjazne Bieszczady” - wysunęły tez swoich kandydatów na wójtów. Oprócz dotychczasowego wójta Krzysztofa Mroza, wspieranego przez KW BSS, byli nimi Grzegorz Jakubiec, wysunięty przez KWW „Przyjazne Bieszczady”, i Magdalena Skotnik, którą popierał KWW „Aktywni dla Bieszczad”. Zanosiło się, że lutowiski wójt zostanie wyłoniony dopiero w drugiej turze. Tymczasem dogrywka była niepotrzebna. Za Krzysztofem Mrozem opowiedziało się bowiem już w pierwszym podejściu 57,83% głosujących.
- Po latach wprowadzania oszczędności widać pierwsze efekty – mówi Krzysztof Mróz. - Budżet na 2015 r. powinien nam pozwolić na wywiązanie się ze wszystkich podstawowych zadań ciążących na gminie. Radni nowej kadencji ustalą harmonogram inwestycji, który będziemy realizować przez najbliższe 4 lata w miarę pozyskiwania środków zewnętrznych.
Fot. M. Stański

(więcej ,,GB" 2)

 



Zadecydowało 5 głosów

W wyniku listopadowych wyborów samorządowych w połowie gmin bieszczadzkich (Baligród, Czarna, Solina i Ustrzyki Dolne) doszło do zmiany szefów ich władz wykonawczych. Niewiele brakowało, by stało się tak w jeszcze jednej gminie.
Mieszkańcy gminy Cisna wybierali wójta spośród dwojga kandydatów. KWW „Razem dla Gminy Cisna” (RdGC) zgłosił dotychczasową wójcinę Renatę Szczepańską. Jej kontrkandydatem był Jakub Wierzbicki, rekomendowany przez KWW „Gmina Cisna Wspólna Sprawa” (GCWS).
Wydawało się, że murowaną faworytką jest dotychczasowa wójcina. Po przeliczeniu głosów w całej gminie okazało się, że opowiedziało się za nią 425 wyborców. Na jej kontrkandydata zagłosowało zaś 420 mieszkańców gminy. Zatem zaledwie 5 głosów zadecydowało o tym, że w Cisnej do zmiany na stanowisku wójta nie doszło. - Przyczyn takiego słabego wyniku należy szukać przede wszystkim w sobie – mówi Renata Szczepańska. – Myślę, że jednym z powodów był niedostateczny kontakt z mieszkańcami. Praktycznie nie prowadziłam też kampanii wyborczej. Byłam przekonana, że nasze dokonania w poprzednich latach przemawiają za mną i większość ludzi będzie na mnie głosować. Pewnie też do tego doszło ogólne dążenie do zmian. W każdym razie ten wynik mnie nie zniechęca, lecz - przeciwnie - dopinguje do pracy.
Fot. M. Kucharczyk

(więcej ,,GB" 2)

 



Leśna instytucja roku 2014

Kapituła „Przeglądu Leśniczego” przyznała swe coroczne dębowe statuetki i tytuły. Nadleśnictwo Baligród zostało „Leśną instytucją roku 2014” zaś Jacek Frankowski – „Leśnikiem roku 2014”. Wyróżnienia przyznano już po raz XVI.
Nadleśnictwo Baligród otrzymało tytuł instytucji szczególnie zasłużonej dla polskiego leśnictwa w roku 2014 m.in. za dbałość o zachowanie dziedzictwa kulturowego, czego istotnym przykładem jest renowacja historycznego budynku „Kuźmakówki”, będącego obecnie jego siedzibą. Doceniono też prowadzenie przez baligrodzkich leśników profilu na Facebook’u o rekordowej w skali kraju liczbie „polubień”, jak również „z pasją udostępnianie lasu społeczeństwu, np. w dolinie Łopienki czy w dolinie Rabskiego Potoku i aktywną ochronę przyrody skierowaną np. ku poprawie siedlisk żerowych żubrów. Zwrócono uwagę na skuteczne prezentowanie walorów przyrody i roli gospodarki leśnej w programie TVP „Las bliżej nas”, prowadzonym przez leśników z Baligrodu.
Kapituła podkreśliła także zaangażowanie pracowników tej jednostki w sferze społecznej poprzez organizację wielu imprez o charakterze kulturalnym, sportowym i promocyjnym (np. zawody „Tropem wilka i rowerów kilka”, narciarskie tropienie „Na Hu-Ra”). Potwierdzeniem dbałości o zachowanie bogactwa przyrodniczego i jego promocję jest zrealizowana w 2014 r. znakomita diaporama „Przyroda Nadleśnictwa Baligród”.
Fot. Odnowiona „Kuźmakówka” robi wrażenie
Fot. E. Marszałek

(więcej ,,GB" 2)

 



Kawa nie pomogła

Mieszkaniec Drohobycza, jeśli do tej pory nie wierzył, że trzynastka przynosi pecha, to teraz pewnie już wierzy. To, co mu się przytrafiło 13 stycznia, pewnie go przekonało, że jest to jednak liczba feralna.
Właśnie 13 stycznia przed południem drohobyczanin wjeżdżał z Ukrainy do Polski przez przejście graniczne w Krościenku. Jego opel kadett został przez celników wytypowany do kontroli szczegółowej.
- Nic nie zgłosił celnikom - mówi jeden z funkcjonariuszy Oddziału Celnego w Krościenku. - Wydawało mu się, że nawet przy szczegółowym sprawdzeniu pojazdu niczego nie znajdziemy. Trochę się pomylił.
Kontrolerzy wykryli w samochodzie 300 paczek papierosów, głównie „West” i trochę „NZ”. Były one schowane w specjalnie przerobionym zbiorniku paliwa. Dojście do nich zostało zaszpachlowane i zamalowane i nie różniło się od reszty baku. Na dodatek cały „towar”… przysypał kawą.
Fot. OC Krościenko

(więcej ,,GB" 2)

 



Solidarna „Dwójka”

Podczas uroczystej gali w Zamku Królewskim na Wawelu w Krakowie wręczono nagrody trzeciej edycji konkursu „Solidarna Szkoła”. Fundacja Świętego Mikołaja wyróżniła szkoły najmocniej zaangażowane w zbiórkę pieniędzy na stypendia dla zdolnych i aktywnych uczniów z niezamożnych rodzin.
W tym roku w konkursie „Solidarna Szkoła”, prowadzonym w ramach programu „Stypendia św. Mikołaja”, wzięło udział 68 szkół. Zebrały one łącznie 78 706 złotych. Jest to kwota o blisko 20 tysięcy złotych wyższa od tej, którą udało się zgromadzić w poprzedniej edycji konkursu.
- Podsumowanie tegorocznej edycji konkursu „Solidarna Szkoła” cieszy podwójnie. Po pierwsze, ogromną satysfakcję daje nam świadomość, że na aktywną współpracę przy programie Fundacji Świętego Mikołaja gotowych jest coraz więcej szkół, które angażują się w pozyskiwanie środków na stypendia. Po drugie, pozytywną wiadomością jest hojność Polaków, którzy widzą potrzebę wspierania młodzieży mniej zamożnej, a równocześnie uzdolnionej i aktywnej społecznie - mówi dyrektorka Fundacji Świętego Mikołaja Jolanta Michalewicz.
Placówki, które zgromadziły najwięcej środków na swoich subkontach stypendialnych, zostały uhonorowane tytułem „Solidarna Szkoła 2014” oraz atrakcyjnymi nagrodami rzeczowymi. Wśród laureatów, odbierających nagrody na Wawelu, byli także przedstawiciele Zespołu Szkół Publicznych nr 2 – Narciarskiej Szkoły Sportowej w Ustrzykach Dolnych.
Fot. ZSP 2-NSS

(więcej ,,GB" 2)

 



Nadlatuje „Orzeł” cyfrowy

Ci, którzy rok temu – 24 stycznia - byli w „Orle” na filmie „O północy w Paryżu” brali udział w wydarzeniu w jakimś sensie historycznym. To wtedy w ustrzyckim kinie po raz ostatni odbyła się projekcja filmu zarejestrowanego na taśmie.
Przez prawie 30 lat do wyświetlania filmów nagranych na taśmie 35 mm służyły dwa aparaty AP-622. Zostały one wyprodukowane w 1985 r. przez Łódzkie Zakłady Kinotechniczne „Prexer”. Osprzęt do nich (prostowniki i szafa zasilająca) był jeszcze sporo starszy.
Obydwa projektory pamiętają czasy, kiedy w kinie na widowni bardzo często nie było ani jednego pustego miejsca. Tak też było na niemal wszystkich niedzielnych porankach, na które prosto z kościoła waliły tłumy dzieci z rodzicami. Czasami, jak msza z godz. 9.00 trochę się przedłużała, seans nieco opóźniano. Choć trudno w to dzisiaj uwierzyć, to i w Ustrzykach w dobrych dla kin czasach na niektóre filmy bilety kupowało u miejscowych „koników”.
Obydwa projektory nadal są w bardzo dobrym stanie i w pełni sprawne. Wystarczyłoby tylko założyć rolkę z taśmą…
- Te projektory są praktycznie niezniszczalne. Myślę, że mogłyby spokojnie służyć przez co najmniej następnych 30 lat - mówi pracownik Ustrzyckiego Domu Kultury Mirosław Smarkucki, pełniący m.in. funkcję kinooperatora w „Orle”. - Ale stały się bezużyteczne, bo nie ma już dostępu do kopii analogowych. Teraz wszystkie filmy wychodzą na nośnikach cyfrowych, najczęściej na twardym dysku, albo są przesyłane za pomocą internetu bezpośrednio na serwer.
Fot. T. Szewczyk

(więcej ,,GB" 2)

 



Nieszczęsnyy lampion szczęścia

Puszczanie lampionów szczęścia staje się coraz częściej jednym z punktów różnorakich imprez masowych i prywatnych. Wysyłane w przestworza poi zmierzchu „papierowe latarnie” wyglądają bardzo efektownie i sprawiają radość, szczególnie dzieciom.
Mało kto zdaje obie sprawę, że lampiony stanowią jednocześni spore zagrożenie. Dowodzi tego choćby to zdarzenie do jakiego doszło 14 stycznia w Solinie.
Tego dnia dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lesku powiadomił leską Komendę Powiatową Policji o pożarze namiotu handlowego w Solinie. Ustalono, że jego przyczyną był lampion szczęścia.
Lampion szczęścia, wypuszczony przez kogoś w powietrze, opadając na ziemię, wylądował na brezentowym namiocie handlowym, ustawionym w niedalekiej odległości od zapory. Wskutek tego w poszyciu dachu namiotu wypalona została dziura o wymiarach 2 m x 2 m.
Lescy policjanci, chcąc ustalić osobę, która wypuściła ów lampion i odpowiada za poczynione wyniku pożaru szkody, nie mają łatwego zadania. Lampion bowiem może się wznieść na wysokość kilkuset metrów (podobno do 800 m) i przelecieć kilka kilometrów. Ale jeden trop jest…
Fot. Lampiony szczęścia mogą być przyczyną nieszczęścia
Fot. źródło: Internet

(więcej ,,GB" 2)

 



Trasy biegowe pod Żukowem z patronem

Trasy biegowe w Ustjanowej Górnej będą nosić imię Stanisława Nahajowskiego. Rada Miejska Ustrzyk Dolnych jednogłośnie podjęła uchwałę w tej sprawie na nadzwyczajnej sesji 23 stycznia.
Pomysł nadania ośrodkowi sportów zimowych i trasom biegowym w Ustjanowej Górnej imienia Stanisława Nahajowskiego przedstawił w mowie pożegnalnej podczas jego pogrzebu wiceprezes Podkarpackiego Okręgowego Związku Narciarskiego w Ustrzykach Dolnych i dyrektor Szkoły Podstawowej w Ustjanowej Górnej Marek Konopka.
Inicjatywa ta została podjęta przez burmistrza Bartosza Romowicza, który przygotował w tej sprawie stosowny wniosek do Rady Miejskiej. W jego uzasadnieniu przedstawił biogram Stanisława Nahajowskiego, podkreślając szczególnie jego dokonania w pracy zawodowej i działalności społecznej.
- Zasługi Stanisława Nahajowskiego dla ustrzyckiej społeczności są trudne do przecenienia – stwierdził burmistrz. – Można z całkowitą pewnością powiedzieć, że dzisiejsza pozycja w sporcie krajowym Ustrzyk Dolnych została zbudowana za jego przyczyną. Dlatego tak znamienita postać zasługuje na trwałe upamiętnienie poprzez nadanie trasom biegowym w Ustjanowej Górnej jego imienia. Byłby to symboliczny hołd dla człowieka, który zapoczątkował i rozwinął wyczynowe narciarstwo biegowe w Bieszczadach, a przede wszystkim przyczynił się do stworzenia pozytywnych emocji znakomicie integrujących lokalną społeczność.
Fot. Stanisław Nahajowski na swojej trasie
Fot. A. Górski

(więcej ,,GB" 2)

 



Z dala od zgiełku

Już od kilku lat po Nowym Roku tysiące wiernych z Polski i całego świata uczestniczą w Mszach świętych odprawianych w świątyniach bieszczadzkich. Umożliwia im to TVP Polonia we współpracy TVP Rzeszów.
Tym razem w niedzielę 11 stycznia widzowie Polonii dzięki transmisji „na żywo” brali udział w nabożeństwie odprawionym w kościele parafialnym pw. św. Anny w Ustrzykach Górnych. Kościółek wypełnili mieszkańcy Ustrzyk Górnych i Bieszczadów, a także funkcjonariusze Straży Granicznej, goprowcy, przewodnicy i pracownicy Bieszczadzkiego Parku Narodowego.
Tego dnia Kościół katolicki upamiętniał Chrzest Pański, zamykając okres liturgiczny Bożego Narodzenia. Mszy świętej koncelebrowanej przewodniczył biskup pomocniczy Archidiecezji Przemyskiej ks. Stanisław Jamrozek. Współkoncelabransami byli - oprócz proboszcza parafii św. Anna ks. Marka Typrowicza - księża z dekanatu lutowiskiego.
W homilii ks. bp Stanisław Jamrozek skupił się przede wszystkim na naukach, które wypływają z przypadających na tę niedzielę czytań biblijnych. - W każdym narodzie miły Bogu jest ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie - mówił. - Jeśli będę się trzymał Pana Boga, jeśli będę pozwalał Mu kształtować swoje serce według tego, co On wobec mnie zamierzył, to wtedy Bóg ma we mnie upodobanie.
Fot. T. Szewczyk

(więcej ,,GB" 2)

 



By ferie były bezpieczne

Niedługo dzieci i młodzież z Podkarpacia będą mieć ferie zimowe. Bieszczadzcy policjanci już na dwa tygodnie przed ich terminem rozpoczęli akcję „Bezpieczne ferie 2015”.
- Podstawowym celem tej akcji jest zapewnienie dzieciom i młodzieży bezpiecznego wypoczynku w okresie ferii - informuje Dorota Głazowska-Krzywdzik z ustrzyckiej KPP. – Mając to na uwadze nasi policjanci prowadzą spotkania w szkołach, podczas których informują uczniów, jak w tym czasie wolnym od nauki uniknąć zagrożeń. Szczególny nacisk kładą na ostrożność podczas wybierania miejsc do zabaw oraz mówią o tym, jak nie powodować zagrożeń. Policjanci przypominają również o bezpiecznych zasadach poruszania się po drodze, o bezpiecznym podróżowaniu w samochodzie, o właściwym zachowaniu się w kontaktach z nieznajomymi, a także ze zwierzętami.  
Ferie zimowe na Podkarpaciu zaczynają się 2 lutego, a kończą 15 lutego. Przed ich początkiem ustrzyccy policjanci zamierzają spotkać się z uczniami wszystkich szkół z powiatu bieszczadzkiego. .
W czasie ferii w Bieszczadach nasila się natężenie ruchu drogowego. W tym okresie policjanci częściej niż zwykle będą kontrolować przestrzeganie przepisów ruchu drogowego, trzeźwość kierowców i stan techniczny pojazdów. Szczególną uwagę będą zwracać na autobusy przewożące dzieci i młodzież.
Fot. KPP Ustrzyki D.

(więcej ,,GB" 2)

 

KKULTURA


Nikt nie żałował

W Bieszczadzkim Domu Kultury w Lesku 18 stycznia odbyło się podsumowanie konkursu na najpiękniejszą szopkę i kartkę bożonarodzeniową. Wszyscy jego uczestnicy powinni być zadowoleni, bo wszyscy zostali nagrodzeni.
Na tegoroczny konkurs uczniowie sześciu szkół z leskiej gminy zgłosili 20 kartek i 19 szopek. Ilość może nie jest oszałamiająca, ale…
- Poziom prac w tym roku był bardzo wysoki. Szczególnie jeśli chodzi o szopki, było dużo nowych, twórczych pomysłów – stwierdza dyrektorka BDK Bożena Czuryk. - Pierwszy raz mieliśmy szopkę z muszelek i szopkę wydzierganą na szydełku. Bardzo ciekawe były też szopki z szyszek i z piernika.
Regulamin leskiego konkursu pozwala zgłaszać prace zrobione w pojedynkę albo z pomocą rodzeństwa czy rodziców. Dlatego jurorki (Joanna Krawczyk – PiMBP, Krystyna Gałęza – Bibl. Pedagog., Wioleta Podsobińska – BDK) nie musiały się zastanawiać, czy prace są wykonane przez dzieci samodzielnie.
Za najpiękniejsze kartki świąteczne nagrodzone zostały: Ewelina Gródecka (SP w Hoczwi), Klaudia Mularz (SP Fundacji Elementarz w Bezmiechowej). Drugie miejsca przyznano Małgorzacie Skibie (SP Fundacji Elementarz w Manastercu) i Kalinie Łybyk (SP w Lesku). Na trzecie miejsce w ocenie jury zasłużyły kartki Julii Żaczek (SP w Średniej Wsi) i Marceliny Kardasz (SP Fundacji Elementarz w Bezmiechowej).
Fot. Z. Martinger

(więcej ,,GB" 2)

 



Aż łza się kręciła

W Ustrzyckim Domu Kultury 21 stycznia odbyła się uroczystość z okazji Dnia Babci i Dziadka. Jej pomysłodawcą i organizatorem był ustrzycki Klub Seniora „Radość życia”.
Babcie i dziadkowie przybyli licznie, by podziwiać występy swych wnucząt. W imprezie oprócz babć i dziadków wzięli udział m.in. Bartosz Romowicz - burmistrz Ustrzyk Dolnych, Katarzyna Sekuła - wicestarościna powiatu bieszczadzkiego i Dorota Głazowska-Krzywdzik - rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Ustrzykach Dolnych.
Bogaty i różnorodny program artystyczny przygotowały dzieci z klas I i II z Zespołu Szkół Publicznych nr 1 w Ustrzykach Dolnych pod kierunkiem: Marii Mróz, Urszuli Andruch, Agnieszki Maciuk i Bożeny Dawidko. Tańce, wiersze, inscenizacje teatralne i piosenki pokazały, jak bardzo seniorów kochają wnuczęta.
Podczas imprezy wystąpili także: Teresa Helon z wierszami i zespół „Żukowianie” z pieśniami i inscenizacją „Szła babeczka do laseczka”. Na zakończenie części artystycznej dzieci wręczyły wszystkim babciom i dziadkom kolorowe, własnoręcznie zrobione laurki.
- Ten program artystyczny był tak piękny i pełen miłości, że aż się łza w oku kręci – mówi ze wzruszeniem jedna z babć.
Fot. A. Górski

(więcej ,,GB" 2)

 



XIII Festiwal Kolęd i Pastorałek
Śpiewajmy i grajmy Mu


W niedzielne południe 18 stycznia kościół parafialny pw. św. Maksymiliana Kolbego w Wołkowyi rozbrzmiewał radosnym śpiewem solistów, duetów, tercetów i zespołów wokalnych. Świątynia ta po raz trzynasty była miejscem Festiwalu Kolęd i Pastorałek
Tegoroczne kolędowanie rozpoczęła Msza święta odprawiona przez proboszcza wołkowyjskiej parafii ks. Adama Chrząszcza. Jury (ks. Tomasz Latoszek, Anna Sidorska, Janusz Opar i Artur Więcławek) oceniało wykonawców podzielonych na dwie grupy wiekowe w kategoriach solistów, duetów i tercetów oraz scholi, chórów i zespołów muzycznych.
W młodszej grupie pierwsze miejsce wśród solistów zdobyła Wiktoria Baryła z Hoczwi. Drugie nagrody otrzymały Zuzanna Litera i Milena Gądek z Berezki. Na trzecie miejsce wg jury zasłużyła Oliwia Martinger z Wołkowyi. Antonina Witkowska z Wołkowyi i Klaudia Bielec z Baligrodu zostały wyróżnione. Zwycięzcą w grupie nieco starszy solistów został Jakub Wasilewicz z Berezki. Druga nagroda przypadła Zuzannie Pomykale z Baligrodu.
W kategorii duetów i tercetów przyznano…
Fot. GOKSiT

(więcej ,,GB" 2)

 



Jedenaste kolędowanie w kole

Pastuszkowie, zastępy anielskie, królowie, owieczki, a nawet myszki i koty przybyły do szopki, by złożyć hołd małemu Jezusowi. Tak było podczas Międzyszkolnego Przeglądu Kolędniczego „W kole kolędujmy”, który po raz jedenasty odbył się w Ustrzyckim Domu Kultury.
- Dla nas to bardzo ważne, że ten przegląd co roku się udaje się zorganizować i cieszy się on dużym zainteresowaniem - mówi jego pomysłodawczyni Bożena Płocka, dyrektorka Szkoły Podstawowej w Hoszowie. - To bardzo ważne, ponieważ służy kultywowaniu naszych pięknych tradycji narodowych.
Przegląd tradycyjnie otworzył komplet uczniów i przedszkolaków ze Szkoły Podstawowej w Hoszowie „Jasełkowymi owieczkami”. Barwne, z dużą liczbą postaci w kostiumach, pełne ruchu i śpiewu przedstawienie zostało przygotowane pod kierunkiem Bożeny Płockiej przy współudziale pozostałych nauczycielek i z pomocą rodziców. Z Przedszkola Samorządowego nr 2 w Ustrzykach Dolnych do przeglądu zgłosiły się aż trzy grupy. „Biedronki” pod opieką Katarzyny Wnęk zaśpiewały „Świeć, gwiazdeczko” i „Nie miały aniołki choinki na święta”. „Pszczółki” z pomocą Elżbiety Szot zaprezentowały „Narodził się w stajence” i „Nie płacz, Jezu”. „Święta rodzina” i „Narodzony w stajence” to propozycja „Motylków”, przygotowanych do występu przez dyrektorkę Jolantę Molek. Fot. A. Górski

(więcej ,,GB" 2)

 



Bieszczady są we mnie

- Ta wystawa to jest pewne novum w naszej galerii. Składają się na nią bowiem głównie obrazy bliskie abstrakcji lub abstrakcyjne - mówi dyrektorka Bieszczadzkiego Domu Kultury w Lesku Bożena Czuryk. - Myślę, że to bardzo dobrze, iż twórca mógł sam o nich opowiedzieć podczas wernisażu.
Wystawę malarstwa Zbigniewa Zamołojki w „małej galerii” BDK otwarto 14 stycznia. Autor wystawionych obrazów to malarz, poeta i pedagog, mieszkający od urodzenia w Ustrzykach Dolnych, ale z korzeniami rodzinnymi na „grzędzie sokalskiej”. Absolwent Liceum Sztuk Plastycznych w Jarosławiu i Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w pracowni prof. Włodzimierza Kunza. Wśród jego mistrzów był także - uważany za jednego z najwybitniejszych współczesnych pisarzy ikon - prof. Jerzy Nowosielski, czego refleksy są uchwytne w obrazach ustrzyckiego artysty.
Jego prace można było oglądać na wystawach zbiorowych i indywidualnych m.in. w Sanockim Domu Kultury, w Przemyślu, w Biurze Wystaw Artystycznych w Rzeszowie, w Krakowie i Monachium. Trafiły też do kolekcji prywatnych w kraju i za granicą. Od lat uczestniczy w wystawach twórców regionalnych „Bieszczadzkie Zadumania”, organizowanych przez BDK w Galerii „Synagoga” w Lesku. Od 3 lat zaś prowadzi galerię autorską „Dziewiątka” w ustrzyckim rynku.
Prace Zbigniewa Zamołojki można obejrzeć w BDK do 17 lutego.
Fot. Z. Martinger

(więcej ,,GB" 2)

 



SPORT


Zimowa Uniwersjada - Szczyrbskie Pleso (Słowacja)
Srebro Eweliny Marcisz!


Na wielki sukces w zawodach międzynarodowych ustrzyccy sportowcy i kibice czekali od lat. Aż wreszcie się doczekali. I to w tej konkurencji sportowej, na którą w mieście nad Strwiążem kładzie się największy nacisk.
Jedną z najważniejszych imprez sportowych w tym roku jest Zimowa Uniwersjada, która od 4 do 14 lutego odbędzie się w hiszpańskiej Grenadzie. Jej współgospodarzem jest Słowacja, gdzie od 24 stycznia do 1 lutego Szczyrbskie Pleso jest miejscem rywalizacji w narciarstwie klasycznym, a Osrblie - w biathlonie.
W czteroosobowej reprezentacji polskich biegaczek znalazły się dwie zawodniczki MKS „Halicz” Ustrzyki Dolne: Marcela Marcisz-Niemczycka i jej młodsza siostra Ewelina Marcisz.
Pierwszą konkurencją biegową kobiet i mężczyzn Zimowej Uniwersjady w Szczyrbskim Plesie były sprinty techniką dowolną. Rewelacyjnie spisała się w tym współzawodnictwie Ewelina Marcisz, która już na początku tegorocznego sezonu podczas startów w biegach zaliczanych do Pucharu Świata, zdobyła 6 punktów, udowadniając, że jest w bardzo dobrej dyspozycji.
W biegu kwalifikacyjnym uniwersjady potwierdziła znakomitą formę, uzyskując najlepszy czas. Wygrała również bieg ćwierćfinałowy i nie dała się nikomu wyprzedzić w półfinale.
Po takich biegach wszyscy…
Fot. źródło: www.skipol.pl

(więcej ,,GB" 2)

 



Puchar Bieszczadów w Biegach Narciarskich
Udana inauguracja „haliczan”


Na trasach pod Żukowem w Ustjanowej 10-11 stycznia zawodniczki i zawodnicy z całego kraju rywalizowali w Pucharze Bieszczadów w Biegach Narciarskich. Zawody te stanowiły jednocześnie inaugurację szóstej edycji Narodowego Programu Rozwoju Biegów Narciarskich „Bieg na igrzyska” oraz Pucharu Polski w Biegach Narciarskich.
Na starcie pojawiło się 279 zawodniczek i zawodników z 33 klubów. Niestety, pierwszego dnia pogoda nie sprzyjała narciarzom, przyszła bowiem odwilż i od czasu do czasu padał deszcz. Sobota 10 stycznia była dniem biegów stylem klasycznym.
Pierwsze podium dla MKS „Halicz” Ustrzyki Dolne wywalczył Daniel Chmielowski, który w juniorach A na dystansie 10 km wywalczył trzecie miejsce. Reprezentująca „Halicz” seniorka Marcela Marcisz w biegu na 5 km była pierwsza. W tym samym biegu i w tej samej kategorii wiekowej jej klubowa koleżanka Andżelika Szyszka zajęła trzecie miejsce. Kamila Kiedrowska, była zawodniczka „Cartuzi” Kartuzy, a obecnie MKS „Halicz”, była czwarta.
Dziewiąte miejsce na 5 km we współzawodnictwie juniorów B zdobył Rafał Szymbara, dwunaste - Maciej Piergies. Jedyna juniorka B z „Halicza”, startująca także na 5 km, przybiegła osiemnasta.
Fot. W Pucharze Bieszczadów Sabina Lizis (pierwsza z lewej) zdobyła dwa srebrne medale
Fot. NSS Ustrzyki D.

(więcej ,,GB" 2)

 



Puchar Roztocza w Biegach Narciarskich
Osiem medali dla MKS „Halicz”


Od zakończenia Pucharu Bieszczadów w Ustjanowej działacze z Tomaszowa stawali na głowie, aby Puchar Roztocza Grupy Azoty, będący drugą odsłoną Biegu na Igrzyska i Pucharu Polski, mógł się odbyć zgodnie z planem. I to dzięki ciężkiej pracy przez dwie doby kilkudziesięciu ludzi z trenerem tomaszowskich biegaczy Waldemarem Kołcunem na czele im się udało.
W Siwej Dolinie na 17-18 stycznia dla blisko 300 uczestników i uczestniczek Biegu na Igrzyska przygotowano pętlę długości 1400 m. Wśród reprezentantów 30 klubów z całej Polski byli biegacze i biegaczki z MKS „Halicz” Ustrzyki Dolne i LUKS „Lotnik” Ustjanowa Górna.
Sobota to dzień zmagań w stylu dowolnym. Ze względu na trudne warunki śniegowe i niemożność rozegrania biegów sprinterskich organizatorzy postanowili przeprowadzić biegi w starszych kategoriach na nieco przedłużonym dystansie. Starsi zaliczali dwie pętle, zaś w młodsi (od juniora C) – jedną.
Z seniorek najszybciej pobiegła Marcela Marcisz z „Halicza”. Czwarte miejsce w gronie juniorów A zajął Daniel Chmielowski. Trzecią lokatę we współzawodnictwie juniorek A wywalczyła Andżelika Szyszka. Kamila Kiedrowska była piąta.
Fot. W Pucharze Roztocza Luiza Motyka (czwarta od prawej) zdobyła brąz, a Sabina Lizis (druga od prawej) była piąta
Fot. NSS Ustrzyki D.

(więcej ,,GB" 2)

 



Młodzieżowy Puchar Polski Tauron Bachleda Ski
Powoli, ale do przodu


Jeszcze przed Nowym Rokiem młodzi alpejczycy i alpejki rozpoczęli rywalizację w ramach Młodzieżowego Pucharu Polski Tauron Bachleda Ski startami na stoku w Suchem k. Zakopanego. Pierwsze dwa weekendy po Nowym Roku spędzili na współzawodnictwie w Czarnej Górze i w Krynicy.
- W drugiej połowie grudnia przed rozpoczęciem tego cyklu byliśmy na czterodniowym zgrupowaniu w Zakopanem. Bezpośrednio z tego zgrupowania pojechaliśmy do Suchego – mówi trener UKN „Laworta” Ustrzyki Dolne. - Byliśmy ciekawi, jak wypadniemy w pierwszej konfrontacji z narciarzami z innych ośrodków.
W tym sezonie w ramach Tauron Bachleda Ski rywalizują juniorzy B i juniorki B (juniorzy młodsi i juniorki młodsze), urodzeni w latach 1999-2000, a także juniorzy C i juniorki C (młodzicy i młodziczki) z roczników 2002-2002.
W barwach „Laworty” w Młodzieżowym Pucharze Polski jeżdżą: Anita Wiejowska (jun. B), Helena Karabanowska (jun. C) i Olga Miszczak (jun. C) oraz Dawid Podkówka (jun. B), Bruno Łukaszyk (jun. B), Piotr Karabanowski (jun. C) i Nikodem Słysz (jun. C).
Maciej Regiel i Katarzyna Mirek - dwoje alpejczyków UKN „Laworta”, którzy walczyli w poprzednich edycjach Tauron Bachleda Ski, przeszło już do juniorów A. Maciej Regiel, który na co dzień uczęszcza do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Zakopanem, trenuje w „Grupie 98” Tauron Bachleda Ski i jest członkiem reprezentacji Polski na Olimpijski Festiwal Młodzieży Europy - European Youth Olympic Festival (EYOF). Również do kadry Polski na tę imprezę należy uczennica szkoły ponadgimnazjalnej w Rzeszowie Katarzyna Mirek, która trenuje indywidualnie.
Fot. W przerwach między zawodami alpejczycy z „Laworty” trenują w Ustrzykach Dolnych
Fot. UKN „Laworta”

(więcej ,,GB" 2)

 



Zima z Radiem Zet znów zagości w Ustrzykach Dolnych
„Start do nart” spod Gromadzynia


U podnóża Gromadzynia w sąsiedztwie wyciągów i tras narciarskich powstanie zimowe miasteczko zabaw Radia Zet. Przez trzy dni mieszkańcy Ustrzyk Dolnych i przebywający tu turyści będą mogli m.in. wypożyczać i testować najnowsze narty „Atomic”, poznać walory najnowszych aut „Kia”, zrobić sobie „selfie z plush misiem” i jeszcze dostać za to nagrodę.
W tym roku „Start do nart” w Ustrzykach Dolnych rozpoczyna się 6 lutego i potrwa do 8 lutego. Zabawa w każdy dzień rozpoczyna się o godz. 10.00. W piątek i sobotę potrwa do 16.00, a w niedzielę będzie o godzinę krótsza.
W strefie „Atomic” każdy będzie mógł bezpłatnie wypożyczyć i przetestować najnowsze modele nart tego producenta. W sektorze „Normaflex” goście miasteczka będą mogli przygotować się do szaleństw na stoku. Między godz. 10:00 a 15:00 można będzie wziąć udział w ski fitness (rozgrzewka) z instruktorką fitness. Tutaj znajdzie się również namiot, w którym można będzie odpocząć i napić się gorącej herbaty i wypocząć na lasy boyach.
W strefie KIA będą dwa namioty i samochody. Pierwszy namiot to „strefa dziecka” i „miniprzedszkole”, w którym najmłodsi będą mogli się napić gorącej czekolady oraz bawić się i korzystać z zimowych miniatrakcji, m.in bangee po nagrody. Drugi namiot to miejsce dystrybucji i informacji o produktach KIA. Samochód KIA posłuży do konkursu rodzinnego organizowanego raz n godzinę, w którym trzy rodziny będą pakowały auto na czas.
W strefie PLUS i LG będzie można korzystać z bezpłatnego wi-fi. Tutaj także odbędą konkursy „selfie z plush misiem”. Każdy chętny otrzyma specjalne teleskopy, za któryc pomocą będzie mógł zrobić selfie. Codziennie ok. 14:30 zostaną wyłonione i nagrodzone trzy najlepsze selfie.

(więcej ,,GB" 2)