Logo Gazety

www.gb.media.pl

Najbliższe wydanie
5 września 2014r.

Baligród - Cisna - Czarna - Komańcza - Lesko - Lutowiska - Olszanica - Sanok - Solina - Ustrzyki Dolne - Zagórz
 

 

 


W aktualnej "GB" nr 17
Wybierz temat:
INFORMACJE


10. Ranking Samorządów "Rzeczypospolitej"
Bez żadnej lipy


W połowie lipca w dzienniku "Rzeczpospolita" opublikowany został dziesiąty ranking polskich samorządów. Uważa się, iż to zestawienie jest najbardziej miarodajne, gdyż bierze się w nim pod uwagę nie tylko to, jak miasta i gminy dbają o swój rozwój i o standard życia mieszkańców, ale duży wpływ na ocenę ma ich kondycja finansowa.
Ranking "Rzeczypospolitej" powstawał w dwóch etapach. Najpierw na podstawie danych z Ministerstwa Finansów wybrano miasta i gminy, które w latach 2010-1013 najlepiej zarządzały finansami i jednocześnie najwięcej inwestowały. Przy ich wyborze oceniano m.in. dynamikę wzrostu wydatków majątkowych na 1 mieszkańca, wielkość pozyskanych środków unijnych na 1 mieszkańca, indywidualny wskaźnik zadłużenia, dynamikę wzrostu wydatków na administrację, nadwyżkę operacyjną w latach 2010-2013, dynamikę wzrostu dochodów własnych w latach 2010-2013, relację nakładów inwestycyjnych do przyrostu zadłużenia, dynamikę wzrostu wydatków ogółem na 1 mieszkańca w latach 2010-2013, a także transport i łączność oraz ochronę środowiska.
Po przeliczeniu tych wskaźników na punkty do drugiego etapu zakwalifikowano 564 samorządy: 64 miasta na prawach powiatu, 250 gmin miejskich i miejsko-wiejskich oraz 250 gmin wiejskich.
Fot. UM Ustrzyki Dolne

(więcej ,,GB" 17)

 



Zrobione jak należy

Do "Parku pod Dębami" w Ustrzykach Dolnych można już bez przeszkód dojść. Kładka po remoncie generalnym została zainstalowana nad Strwiążem.
W wyniku remontu usunięto wszystkie uszkodzenia, które zostały stwierdzone przez Biuro Projektowe A14 z Gorlic na podstawie badania stanu technicznego kładki. Remont polegał m.in. na wymianie pasa dolnego kratownicy, uzupełnieniu i poprawieniu połączeń w węzłach kratownic, piaskowaniu całej konstrukcji i zabezpieczeniu antykorozyjnym dźwigarów kratowych oraz wzmocnieniu konstrukcji. Wykonano też nowe poszycie mostu z belek jodłowych o grubości 10 cm, impregnowanych środkami grzybo-, pleśnio- i glonobójczymi.
Pierwotnie miał być remontowany jedynie prawobrzeżny przyczółek. Jednak w trakcie prac okazało się, że i drugi przyczółek, który wyglądał na "zdrowy element", wcale taki zdrowy nie był. Dlatego remont objął obydwa przyczółki. Na dojściu do kładki uszkodzoną nawierzchnię bitumiczną zastąpiła nawierzchnia z kostki brukowej. Generalny remont kładki przeprowadziło Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej Sp. z o.o. z Ustrzyk Dolnych.
Fot. T. Szewczyk

(więcej ,,GB" 17)

 



Węgier wpadł na przemycie.

Po południu 4 sierpnia z Ukrainy do Polski przez przejście graniczne w Krościenku wjeżdżał samochód "Audi". Jadący nim Węgier pokonywał granicę zielonym pasem.
Wybór tego pasa ruchu przez podróżnego oznacza, iż nie przewozi on niczego, co mogłoby stanowić przedmiot zainteresowania celników. Mimo tego audi zostało auto zostało skierowane do kontroli szczegółowej. Podejrzenia celników wzbudziła zainstalowana w pojeździe butla gazowa.
Podczas kontroli celnicy przebadali butlę detektorem i prześwietlili promieniami rentgenowskimi. Badania te wskazywały, że w butli znajduje się dodatkowy ładunek. Po butli otwarciu okazało się, że jadący audi 58-letni Węgier umieścił w niej papierosy bez polskich znaków akcyzy. W sumie celnicy wyjęli 854 paczki papierosów.
Fot. OC Krościenko

(więcej ,,GB" 17)

 



ODNAWIALNE I EKOLOGICZNE

Drewno to surowiec, który ma bardzo szerokie zastosowanie w codziennym życiu - począwszy od wykorzystania na cele opałowe, przez produkcję mebli i papieru, a skończywszy na wyrobie więźb dachowych, podłóg, okien, drzwi czy budowie całych domów.
Pozyskanie to pół przyrostu
W Polsce lasy zajmują prawie 1/3 powierzchni kraju. Większość drewna pochodzi z lasów będących w zarządzie Lasów Państwowych. Rocznie LP pozyskują i sprzedają ok. 37 mln m3 drewna. Stanowi to nieco ponad połowę tego, co przyrasta na pniu.
W niektórych krajach europejskich, np. w Szwajcarii czy w krajach skandynawskich, pozyskuje się nawet tyle, ile przyrasta. W Nadleśnictwie Ustrzyki Dolne roczny plan pozyskania i sprzedaży wynosi ponad 100 tys. m3 drewna. Dlatego też na leśnikach spoczywa prowadzenie odpowiedzialnej, przemyślanej i racjonalnej gospodarki leśnej z myślą o godzeniu funkcji produkcyjnych, ochronnych i społecznych lasu.

Nie tylko na meble
Może nie każdy wie, że Polska to lider produkcji mebli w Europie. W Unii Europejskiej nasz kraj zajmuje trzecie miejsce pod względem eksportu mebli. Przemysły tartaczny, meblarski i papierniczy dają pracę ponad 350 tys. osób (8% PKB). Według szacunków pozyskanie z lasu 80 m3 drewna to jedno miejsce pracy.
Z kolei to drewno, które leśnicy świadomie pozostawiają w lesie, np. w postaci powalonych kłód i drzew dziuplastych, także pełni bardzo ważne funkcje ekologiczne w środowisku. Jest to miejsce życia i schronienia dla ptaków, owadów i wielu innych organizmów żywych. Produkty wykonane z drewna, ale również drzewa rosnące w lesie bardzo dobrze magazynują dwutlenek węgla, dzięki czemu ogranicza się jego emisja do środowiska.
Fot. Bukowe drewno stosowe przygotowane na składzie do wywozu
Fot. M. Plaza

(więcej ,,GB" 17)

 



Zmiana z fermentem

- Dyrektorowi Liceum Ogólnokształcącego w Lesku kończy się w tym roku kadencja. Zarząd Powiatu podjął decyzję, że nie powierzy mu sprawowania funkcji na następną kadencję - mówi leski starosta Marek Pańko. - Ponieważ nie został ogłoszony konkurs na dyrektora LO, pełnienie obowiązków dyrektora powierzono Wojciechowi Wyrozumskiemu.
Ten "ruch kadrowy" nie przeszedł bez echa i wywołał dość duży ferment. Stanowisko "władzy wykonawczej" powiatu leskiego zostało oprotestowane m.in. przez nauczycieli leskiego LO i przez Związek Nauczycielstwa Polskiego.
Na jednej ze stron internetowych zorganizowana została także akcja zbierania podpisów pod "Petycją o pozostawienie Bernarda Barana dyrektorem LO Lesko". "W związku z odwołaniem z posady dyrektora Liceum Ogólnokształcącego w Lesku wnosimy głos poparcia dla Bernarda Barana i pozostawienie go przy sprawowanej funkcji. Przez ostatnie 10 lat wiele rzeczy zmieniło się na plus w naszym liceum i wciąż wiele dobrego może się wydarzyć" - napisali jej inicjatorzy. Pod petycją podpisało się 180 osób.
- W tej petycji doszło do pewnego przekłamania - stwierdza leski starosta. - Nie odwołujemy Bernarda Barana z funkcji dyrektora. Dyrektorowi Baranowi kończy się 5-letnia kadencja i w tej sytuacji jako organ prowadzący podjęliśmy decyzję, że nie będziemy jej przedłużać na kolejny okres. Dyrektor Baran został o tym wcześniej poinformowany.
Uchylona uchwała
Jedną z przyczyn takiej decyzji było - jak wynika z informacji władz powiatu leskiego - uchylenie przez Podkarpackiego Kuratora Oświaty uchwały Rady Pedagogicznej Liceum Ogólnokształcącego w Lesku z 16 kwietnia 2014 r. w sprawie wyników klasyfikacji uczniów klas trzecich za rok szkolny 2013/2014 "w części dotyczącej 5 uczniów klasy 3 c."
Na mocy tej uchwały "zatwierdzone zostały wyniki egzaminów sprawdzających oraz wyniki końcoworoczne klasyfikacji uczniów klas trzecich" leskiego LO za rok szkolny 2013/2014. Oznaczało to, iż pięć uczennic klasy trzeciej uzyskało z matematyki oceny niedostateczne i nie zostało dopuszczonych do matury.
Fot. T. Szewczyk

(więcej ,,GB" 17)

 



Przywracanie sensu i radości życia

W czasie tegorocznych wakacji w Bieszczadach wypoczywały na koloniach dzieci, które są podopiecznymi Hospicjum Królowej Apostołów w Radomiu. - Przywozimy nasze dzieci w Bieszczady. Uważamy, że tutaj jest nie tylko niezepsute środowisko przyrodnicze, ale i tutejsi ludzie nie są zepsuci, są dobrzy, otwarci na innych, gotowi do bezinteresownej pomocy - mówi kierujący radomskim hospicjum ks. Marek Kujawski.
Cały rok Hospicjum Królowej Apostołów pracuje z chorymi, z ich rodzinami i z osieroconymi dziećmi. Działalność hospicjum w 100% opiera się na wolontariacie. Z placówką związanych jest ok. 50 wolontariuszy. Są to lekarze, fizjoterapeuci, księża, klerycy, studenci. Są to ludzie obdarzeni zdolnością do współodczuwania i solidarności z osobą cierpiącą, otwarci na jej potrzeby, współuczestniczący w jej przeżyciach. To nie jest łatwa misja: towarzyszyć komuś w drodze, której samemu się nie przeszło…
- Nikt z nich za pracę w hospicjum nie otrzymuje żadnych pieniędzy - dodaje ks. Marek. - Mamy skromną umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia, dzięki czemu możemy naszą opiekę formalnie sprawować.
Pod opieką radomskiego hospicjum jest ok. 350 dzieci, które mieszkają w Radomiu i w pięciu pobliskich powiatach. - Zajmujemy się dziećmi, które wskutek choroby nowotworowej straciły kogoś z najbliższych: mamę, tatę, siostrę, brata... Tym dzieciom po przeżytej tragedii potrzebna jest troska i pomoc w powrocie do możliwie normalnego życia - stwierdza ks. Marek.
Dzieci są pod opieką hospicjum przez tygodnie, miesiące, a nawet lata. Hospicjanci odwiedzają je w domach, zapraszają na różne imprezy wspólnotowe: Dzień Dziecka, mikołaja, Wigilię… Jeżdżą do nich na imieniny, urodziny i inne święta rodzinne.
W okresie wakacji hospicjum stara się przygotować dla nich półkolonie i kolonie. Na kolonie najchętniej przyjeżdżają w Bieszczady…
Fot. Hospicjum Radom

(więcej ,,GB" 17)

 



Jedna szósta gminy z nową siecią

W ostatnią niedzielę lipca w Wołkowyi odbył się kolejny Dzień Wilka. Tym razem tej cyklicznej imprezie towarzyszyło oddanie do użytkowania i poświęcenie oczyszczalni ścieków z kanalizacją sanitarną.
Było to wydarzenie bardzo ważne nie tylko dla mieszkańców Wołkowyi, ale także Rybnego, Górzanki i Woli Górzańskiej, gdyż gospodarstwa z tych czterech wiosek będą korzystać z nowej sieci kanalizacyjnej. Soliński wójt Zbigniew Sawiński podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do budowy tak ważnej dla gminy inwestycji. Po przecięciu wstęgi poświęcenia nowej oczyszczalni ścieków dokonali księża proboszczowie parafii Wołkowyja i Górzanka.
W uroczystości udział wzięli m.in. członek Zarządu Województwa Podkarpackiego Tadeusz Pióro, dyrektor Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Oddział w Krośnie Jan Węgrzyniak, starosta leski Marek Pańko, radni powiatowi i gminni, sołtysi oraz mieszkańcy gminy i turyści.
- Budowa oczyszczalni i sieci kanalizacyjnej dla czterech miejscowości to duże i kosztowne przedsięwzięcie. Dlatego podzieliśmy je na dwa etapy - mówi Zbigniew Sawiński. - Łączny koszt to prawie 10 milionów 350 tysięcy złotych, z czego 4 miliony złotych stanowiło dofinansowanie z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013.
Fot. GOKSiT Polańczyk

(więcej ,,GB" 17)

 



Urodzaj na niewybuchy

W pobliżu Wetliny znaleziono 39 niewybuchów. Groźne znalezisko zostało unieszkodliwione przez saperów z Rzeszowa.
Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Wetlinie 29 lipca podczas patrolowania okolic Wetliny znaleźli 15 niewybuchów. Były to prawdopodobnie pociski artyleryjskie z okresu drugiej wojny światowej. Podczas zabezpieczania miejsca znaleziska w odległości ok. 50 m znaleziono następne 23 niewybuchy. Tym razem były to pociski moździerzowe również z czasów II wojny światowej.
Tego samego dnia do wetlińskiej PSG zgłosił się pracownik Bieszczadzkiego Parku Narodowego z informacją, że w lesie w pobliżu Górnej Wetlinki znalazł granat z II wojny światowej. Patrol SG w opisanym przez niego miejscu odnalazł niewypał.
Fot. BiOSG

(więcej ,,GB" 17)

 



W 70 rocznicę krwawej niedzieli

Niedziela 6 sierpnia 1944 r. to najtragiczniejszy dzień w historii Baligrodu. Tego dnia zamordowanych zostało 42 jego mieszkańców. W 70 rocznicę tej tragedii baligrodzkie władze samorządowe uczciły pamięć jej ofiar.
Mord w Baligrodzie został dokonany przez sotnię UPA dowodzoną przez Wołodymyra Szczygielskiego ps. "Burłaka" w ramach planowej eksterminacji polskiej ludności w Małopolsce Wschodniej. Jak wynika z ustaleń historyka IPN Artura Brożyniaka, referent wojskowy OUN-Bandery Wasyl Cebeniak ps. "Bohdan" 5 sierpnia 1944 r. wyznaczył "Burłace" zadanie rozstrzelania w Baligrodzie ok. 40 osób, których nazwiska znalazły się na liście proskrypcyjnej. Lista ta została przygotowana przez prowidnyka rejonowego OUN Włodzimierza Kita ps. "Postrił", "Ihor".
Zadanie to zostało wykonane następnego dnia. W niedzielę 6 sierpnia ok. godz. 8.00 do Baligrodu wkroczyły sotnie "Bira" i "Puchacza". "Burłaka" ze swoją sotnią zajął pozycje wokół Baligrodu, aby odciąć drogę ucieczki mieszkańcom. Banderowcy otoczyli kościół, gdzie w tym czasie odbywało się poranne nabożeństwo. Rozbiegli się też po mieście, wyciągali ludzi z domów i mordowali.
Fot. Jak co roku przedstawiciele baligrodzkiego samorządu w 70 rocznicę tragedii złożyli pod pomnikiem wiązanki kwiatów i zapalili znicze, oddając hołd zamordowanym mieszkańcom.
Fot. UG Baligród

(więcej ,,GB" 17)

 



Zbrodnia na Brenzbergu

W Bieszczadach na grzbiecie Jeleniowatego (Jasieniowa), gdzie pozostały tylko nikłe ślady po leśniczówce Brenzberg, ułożono głaz piaskowca i wzniesiono drewniany krzyż. W ten sposób Lasy Państwowe i Stowarzyszenie Górnego Sanu w 2009 r. upamiętniły 65 rocznicę tragicznej śmierci Polaków, zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów.
Był sierpień 1944 r. Zza Sanu dochodziło dudnienie artylerii. Kwaterujący od marca 1944 r. w lesie koło Mucznego oddział partyzantki sowieckiej Kołpaka odszedł za Karpaty. Wojska niemieckie i przedstawiciele administracji niemieckiej i ukraińskiej uciekali na zachód.
OUN i UPA w mundurach i z bronią demonstrowały swoją siłę. Tragiczne położenie polskich rodzin dopełniło przybycie sotni Burłaki, Czarnego, Hromenki i przede wszystkim Osypa - sotni Służby Bezpieczeństwa OUN zaprawionej w rzezi wołyńskiej.
Rankiem 18 sierpnia grzbietem Jeleniowatego w pobliżu leśniczówki Brenzberg przemykał się mały oddział polskiej samoobrony. "Do leśniczówki podchodziliśmy ostrożnie - wspomina jeden z jego członków. - Dokoła panowała cisza mącona intensywnym brzęczeniem much. Czasem odezwał się leśny ptak, trzasnęła gałązka… Pierwsze ciała leżały w pobliżu budynku mieszkalnego, a wśród traw i potoków wciąż znajdowano nowe. Razem 74 osoby. Zmasakrowane zwłoki kobiet, mężczyzn i dzieci. Zakrwawione sutanny duchownych i mundury leśników. Wszędzie leżały okaleczone, z odrąbanymi głowami, pozbawione kończyn, ze śladami męczeńskiej śmierci zadanej 2-3 dni temu. Z obawy przed prowokacją zmówiliśmy pospiesznie modlitwę za zmarłych i odeszliśmy".
(na podstawie materiału "Leśniczówka Brenzberg w Bieszczadach", wydanego we wrześniu 2010 r. przez Nadleśnictwo Stuposiany).
Fot. Pozostałości po piwnicy przy leśniczówce Brenzberg
Fot. źródło "Leśniczówka Brenzberg w Bieszczadach" - materiał Nadleśnictwa Stuposiany

(więcej ,,GB" 17)

 

KKULTURA


Dożynki z otwarciem

Tegoroczne gminne święto plonów rolnicy z gminy Baligród obchodzili 15 sierpnia w Nowosiółkach. Dożynki gminne w tej miejscowości połączone były z oddaniem do użytku Wiejskiego Centrum Kulturalno-Oświatowego.
Dożynki rozpoczęły się od Mszy świętej w intencji rolników i ich rodzin oraz w podzięce za tegoroczne plony. Po nabożeństwie na pobliskim boisku odbył się ceremonie dożynkowe z udziałem starostów dożynek i barwnego korowodu z wieńcami.
Dodatkowym i ważnym elementem dożynek było oficjalne otwarcie Wiejskiego Centrum Kulturalno-Oświatowego w Nowosiółkach. Jego budowa kosztowała prawie 147 tysięcy złotych. Przedsięwzięcie było współfinansowane ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 "Odnowa i rozwój wsi". Kwota dofinansowania to prawie 96 tysięcy złotych. Wkład własny gminy Baligród wyniesie ponad 51 tysięcy złotych.
Fot. GOK Baligród

(więcej ,,GB" 17)

 



Rockowo i bluesowo

Drugi weekend sierpnia w Ustrzykach Dolnych upłynął w rytmach bluesowo-rockowych. W piątkowo-sobotnich koncertach, opatrzonych tytułem "Blues & rock w stolicy Bieszczad", zagrało i zaśpiewało sześć grup, uprawiających te właśnie gatunki muzyki.
W piątek scenę w ustrzyckim rynku zdominowały kapele preferujące wyrazistego rocka. Zaczęła grupa "Steel Velvet", która od początku (2008 r.) gra w tym samym składzie. Swoją muzyką rockmani ze Strzyżowa nawiązują do najlepszych lat światowego i rodzimego hard rocka. Zagrali utwory ze swojej debiutanckiej płyty "LuZ" (2011 r.) i te, które znajdą się na ich drugim krążku, mającym się ukazać niebawem.
Grupa "Sheep", działająca również od 6 lat, swoją pierwszą płytę "Iluzja bohaterów" wydała dwa lata temu. Podczas ustrzyckiego występu związani z Opolem muzycy udowodnili, że ubiegłoroczne drugie miejsce na XV Festiwalu im. Ryśka Riedla w Chorzowie i tegoroczna wygrana kolejnej jego edycji są w pełni zasłużone.
Fot. A. Górski

(więcej ,,GB" 17)

 



BAR w bibliotece

Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna w Lesku realizuje projekt "Bieszczadzka Akademia Robotyki - BAR". Jest on dotowany z Konkursu Grantowego "Aktywna Biblioteka", prowadzonego przez Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce w ramach III rundy Programu Rozwoju Bibliotek.
Adresatami Bieszczadzkiej Akademii Robotyki są głównie młodzi czytelnicy, ale nie tylko. Projekt skupił również w bibliotece nieco starszych pasjonatów robotyki, którzy na spotkaniach wymieniają doświadczenia i wiadomości z techniki, poznają elementy programowania oraz budują proste układy z mikrokontrolerami i Arduino.
Organizowane w bibliotece zajęcia z robotyki mają na celu przybliżenie młodym ludziom świata techniki i ukazanie od podszewki sposobu działania wielu urządzeń wokół nas. Ogromnym potencjałem w tym przedsięwzięciu jest Wiesław Rychlicki - nauczyciel matematyki i informatyki, autor książki "Nic prostszego. Od obwodu elektrycznego do pierwszego robota" (Wydawnictwo Helion, 2013).
Fot. J. Krawczyk

(więcej ,,GB" 17)

 



Bawią się i uczą

W Pszczelinach 27 lipca odbył się festyn rodzinny, który w tym sołectwie jest już imprezą cykliczną. Jego organizatorzy postarali się, by zapewnić dzieciom i dorosłym wiele atrakcji.
Księża, policja, pracownicy Nadleśnictwa Stuposiany i Straży Granicznej rozegrali mecze piłki nożnej. W trzydziestostopniowym upale! Małgorzata Prokopiak-Młynarczyk z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej z pracownikami Urzędu Gminy w Lutowiskach przygotowała szereg konkurencji sportowych dla rodzin. Policjantki z KPP w Ustrzykach Dolnych ciekawie opowiadały o zasadach bezpieczeństwa.
Dzieci przy namiocie Nadleśnictwa Stuposiany mogły porównywać tropy zwierząt, dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy o mieszkańcach bieszczadzkich lasów, a także rozwijać swoje talenty plastyczne przy namiocie Gminnego Ośrodka Kultury, gdzie niezastąpione Jadwiga Sauter i Anna Mordarska prowadziły zajęcia plastyczne.
Fot. Urszula Pach

(więcej ,,GB" 17)

 



"Magik Band" porywał do tańca

W pierwszą sobotę sierpnia mieszkańcy gminy Czarna i ich goście bawili się na "Lecie w Czarnej". Wakacyjny festyn pod tą nazwą odbył się na stadionie w Czarnej już po raz dziewiąty.
Festyn rozpoczął się od powitania mieszkańców, turystów i gości przez wójta gminy Marcina Rogackiego. Potem na scenę wkroczyły zespoły muzyczne, które dobrą muzyką zachęcały do zabawy.
Pierwszy wystąpił zespół "Na Drabini" z Ukrainy, który już któryś raz gościł w Czarnej i - jak zawsze - został mile przyjęty przez publiczność. Kolejnym punktem programu było przedstawienie "Twoja twarz brzmi znajomo" w wykonaniu uczestników ze Środowiskowego Domu Samopomocy w Ustrzykach Dolnych. Występ wzbudził dużo uśmiechu i radości, gdyż aktorzy wcielili się w różne znane postacie, takie jak: Agata Młynarska, Tomasz Kammel, Kargul i Pawlak, Doda, Tina Turner, Michael Jackson i wiele innych, łącznie z wójtem gminy Czarna. Po spektaklu ponownie na scenie zabrzmiała muzyka rockowa w wykonaniu "Drewnianego Kamienia" z Polany. Po rocku przyszedł czas na skoczną muzykę zespołu "Magik Band". Jego discopolowe granie porwało do tańca wielu uczestników festynu.
Jak co roku nie zabrakło też stoisk, w których można było zakupić m.in. specjały regionalnej kuchni, rękodzieła regionalnych twórców i ulubione przez wszystkie dzieci zabawki. Organizatorzy festynu przygotowali wiele dodatkowych atrakcji, szczególnie dla najmłodszych. Dmuchany zamek ze zjeżdżalnią, eurobungee, ruady i paintball cieszyły się niesłabnącym zainteresowaniem.
Fot. GDK Czarna

(więcej ,,GB" 17)

 







SPORT


VIII Ultramaraton Kolarski Bałtyk-Bieszczady Tour
Przejadą Polskę "po przekątnej"


Kiedy w sobotę 23 sierpnia o godz. 8.00 załoga fortu Gerharda z twierdzy Świnoujście wystrzeli z armaty, z promu "Bielik" wyruszy 180 uczestniczek i uczestników VIII Ultramaratonu Bałtyk-Bieszczady Tour. By dotrzeć do mety w Ustrzykach Górnych, będą musieli przejechać 1008 km. Mają na to trzy doby.
Idea maratonu kolarskiego "po przekątnej" Polski zrodziła się 10 lat temu. W 2004 r. po zakończeniu imprezy rowerowej, której uczestnicy zaliczyli trzykrotnie pętlę wokół Zalewu Szczecińskiego (ponad 765 km), Robert Janik, będący obecnie głównym organizatorem i komandorem Ultramaratonu Bałtyk-Bieszczady Tour, wpadł na pomysł wyznaczenia trasy jeszcze trudniejszej, bo liczącej ponad 1000 km. Miała ona poprowadzić przez całą Polskę i połączyć dwie najdalej leżące od siebie miejscowości: Świnoujście i Ustrzyki Górne.
Początkowo wydawało się, że jest to koncept niemożliwy do urzeczywistnienia. Jednak dzięki wsparciu firmy "Imagis", głównego sponsora, udało się go zrealizować. W sierpniu 2005 r. odbył się pierwszy "Imagis Tour", w którym wzięło udział 15 osób. Mimo braku doświadczenia, szczupłej bazy logistycznej i problemów organizacyjnych, wszyscy uczestnicy pierwszego ultramaratonu dojechali do mety i zmieścili się w limicie czasu, wynoszącym 72 godziny. Zwycięzcą został Zdzisław Kalinowski z Choszczna.
Fot. W VII Ultramaratonie Bałtyk-Bieszczady Tour, który przejechał przez Polskę dwa lata temu, do mety w Ustrzykach Górnych dojechało 99 zawodniczek i zawodników
Fot. T. Szewczyk

(więcej ,,GB" 17)

 



Tour de Pologne Amatorów
Prawie jak zawodowcy


Ponad 1400 kolarzy amatorów wystartowało 8 sierpnia w Bukowinie Tatrzańskiej w Tour de Pologne Amatorów. Pierwszy na mecie zameldował się Andrzej Kaiser, który pokonał 38 km trudnej górskiej trasy w 56minut 33 sekundy. Najszybsza wśród kobiet była Sara Peplińska z czasem 1 godzina 3 sekundy.
Trasa wyścigu przebiegała pętlą długości 38,8 km. Wyścig rozpoczął się i zakończył w Bukowinie Tatrzańskiej. Kolarze amatorzy wystartowali w godzinach porannych na tej samej pętli, którą po południu pokonywali zawodowcy. Ten etap wyścigu zawodowców zakończył się zwycięstwem Rafała Majki.
W amatorskiej edycji Tour de Pologne Bieszczady reprezentowali: Stanisław Nahajowski z Ustjanowej, Marcin Musiałowski z Ustrzyk Górnych, Małgorzata Grzybowska z Leska i Jerzy Żuber z Zagórza.
- Trasa bardzo trudna i wymagająca. Trasa amatorów i zawodowców była identyczna i przebiegała przez: Poronin, Ząb, Biały Dunajec, Gliczarów Dolny i Górny i Białkę Tatrzańską. Podjazd pod Gliczarów to trzy bardzo strome odcinki o nachyleniu 22%. Odcinek ten nastręczał poważnych kłopotów. Większość ten etap pokonywała na piechotę z powodu problemów z przerzutkami. Kilku zawodników zaliczyło też upadki. Nauczony doświadczeniem poprzednich lat pokonałem ten stromy odcinek na przełożeniu 34. Pod górę jechałem z prędkością 7 km/h, ale z góry 70 km/h. Doping kibiców był ogromny i bardzo serdeczny - opowiada S. Nahajowski.
Fot. S. Nahajowski na mecie Tour de Pologne miał sposobność porozmawiać ze złotym medalistą z Soczi Z. Bródką i komendantem głównym PSP W. Leśniakiewiczem
Fot. ze zb. S. Nahajowskiego

(więcej ,,GB" 17)

 



III Zawody Szachowe o Puchar
Nadleśniczego Nadleśnictwa Lutowiska
Superpuchar dla juniorki


Trzeci raz obchodom jedną z imprez towarzyszących obchodom Dnia Żubra były zawody szachowe. Ich uczestnicy walczyli o puchar ufundowany przez nadleśniczego Nadleśnictwa Lutowiska Marka Bajdę.
Rozgrywki szachowe przeprowadzono w dwóch grupach wiekowych: juniorzy (do 16 roku życia) i seniorzy (powyżej 16 lat). W kategorii juniorów współzawodniczyło 8 zawodniczek i zawodników. W drugiej kategorii stawka była o 2 zawodników liczniejsza. W obrębie grupy wiekowej zawodnicy rywalizowali każdy z każdym, mając po kwadransie na rozegranie partii.
W turnieju seniorów - podobnie jak rok temu - nie miał sobie równych Zdzisław Borukało, który wygrał wszystkie pojedynki. Drugie miejsce zajął Karol Winiarski. Trzecią lokatę wywalczył Konrad Ciborowski.
Zmagania juniorów zakończyły się wygraną - także z kompletem zwycięstw - Aleksandry Kozubal, która była też zwyciężczynią ubiegłorocznego turnieju. Konrad Ciborowski był drugi. Trzecie miejsce zajął Maciej Borukało.
Fot. G. Wójtowicz

(więcej ,,GB" 17)

 



VII Bieszczadzki Turniej Strzelecki
"Jarząbek" przed dwoma "Rysiami"


Od lat obchody Dnia Żubra w Lutowiskach rozpoczynają się na miejscowej strzelnicy myśliwskiej blokiem konkurencji strzeleckich. Jego uczestniczki i uczestnicy rywalizują w strzelaniu z broni myśliwskiej, pneumatycznej i łuku.
VII Bieszczadzki Turniej Strzelecki, przeprowadzony 9 sierpnia, miał rekordową obsadę. Zmierzyło się nim 50 zawodniczek i zawodników z 11 kół łowieckich i nadleśnictw. Turniej składał się z trzech konkurencji: strzelanie do dzika w biegu, strzelanie na 100 m z wolnej ręki do tarczy rogacza i strzelanie na 100 m z pastorału do sylwetki lisa. Maksymalnie strzelec mógł zdobyć 150 punktów.
Tryumfatorem tegorocznych zawodów został Waldemar Kubiak (KŁ "Jarząbek" Sanok), który uzyskał 140 pkt. Uzyskanie 128 pkt. zapewniło druga lokatę Rafałowi Jackowskiemu (KŁ "Jarząbek" Ustrzyki Dolne). Trzecie miejsce zajął zwycięzca ubiegłorocznych zawodów Olaf Jóźwik (Nadleśnictwo Ustrzyki Dolne) z dorobkiem 122 pkt. Taka sama liczba punktów dała czwartą pozycję Marcinowi Wierdakowi (KŁ "Magura" Pielgrzymka). Stanisław Gruza 9KL "Żbik" Uherce Mineralne) ze 119 pkt. uplasował się na piątym miejscu. Pierwszą szóstkę zamknął Dominik Hadam (KŁ "Knieja" Komańcza"), który wystrzelał 114 pkt.
Fot. źródło: http://www.krosno.lasy.gov.pl

(więcej ,,GB" 17)

 



Sportowe wakacje 2014

W Ustrzykach Dolnych i w ustrzyckiej gminie co roku w czasie wakacji organizowany jest cykl imprez sportowo-rekreacyjnych, adresowanych głównie do dzieci i młodzieży tutaj mieszkających lub wypoczywających. Podobnie jest podczas tegorocznych wakacji.
Organizatorami wakacyjnych imprez sportowo-rekreacyjnych są m.in. Urząd Miejski w Ustrzykach Dolnych, KS "Bieszczady" Ustrzyki Dolne, Hala Widowiskowo-Sportowa im. K. Sojki w Ustrzykach Dolnych i Zespół Basenów "Delfin" w Ustrzykach Dolnych.
Uczestnictwo w tych imprezach jest bezpłatne. Wyróżniający się uczestnicy otrzymają dyplomy, puchary, sprzęt sportowy lub inne upominki rzeczowe.
Na końcówkę wakacji zaplanowano jeszcze:
- turniej drużyn 3-osobowych w piłce koszykowej dla dzieci i młodzieży - 21 sierpnia godz. 11.00 - boisko przy Zespole Basenów "Delfin" w Ustrzykach Dolnych;
- turniej open drużyn 6-osobowych w piłce nożnej - 26 sierpnia godz. 11.00 - stadion KS "Bieszczady" Ustrzyki Dolne
Terminarz zawodów z powodu m.in. niesprzyjających warunków atmosferycznych może zostać zmieniony.
Aktualizacje i dodatkowe informacje dostępne są na stronie: www.ustrzyki-dolne.pl (w zakładce sport).

(więcej ,,GB" 17)