Logo Gazety

www.gb.media.pl

Najbliższe wydanie
25 lipca 2014r.

Baligród - Cisna - Czarna - Komańcza - Lesko - Lutowiska - Olszanica - Sanok - Solina - Ustrzyki Dolne - Zagórz
 

 

 


W aktualnej "GB" nr 14
Wybierz temat:
INFORMACJE


Szkody oszacowane

Intensywne opady deszczu, które w połowie maja wystąpiły nad Bieszczadami, doprowadziły do gwałtownego przyboru wód w wielu rzekach i potokach. Nie mieszczące się w korytach wody spowodowały podtopienia budynków mieszkalnych i gospodarczych, budynków użyteczności publicznej oraz zniszczenia dróg, placów, mostów, kładek, przepustów itp.
Bezpośrednio po ustaniu opadów w dotkniętych nimi gminach i powiatach przeprowadzono szacowanie szkód. W gminie Cisna komisja gminna oszacowała, że woda wyrządziła w infrastrukturze gminnej (głównie drogi, mosty, przepusty) szkody wartości ok. 1 miliona 400 tysięcy złotych. Na drogach gminnych w Wetlinie i Smereku powstały dwa duże osuwiska, których usunięcie będzie wymagać sporych nakładów.
- Nasze szkody zostały zgłoszone do Wojewody Podkarpackiego i teraz czekamy na ich weryfikację - mówi wójcina ciśniańska. - Im więcej pieniędzy dostaniemy, tym więcej zrobimy.
Fot. Likwidacja osuwisk będzie kosztować niemało
Fot. P. Karabin

(więcej ,,GB" 14)

 



Stadion w etapach

Jeszcze w tym roku przeprowadzony zostanie kolejny etap modernizacji stadionu sportowego KS "Bieszczady" w Ustrzykach Dolnych. Będzie to możliwe dzięki pozyskaniu przez ustrzycki samorząd dofinansowania za pośrednictwem Lokalnej Grupy Rybackiej "Starzawa".
Do tej pory przeprowadzono dwa etapy modernizacji ustrzyckiego stadionu, które wiązały się głownie z przebudową widowni. W ich wyniku przebudowano pięć sektorów i zainstalowano na nich 392 plastikowe siedziska pod zadaszeniem. Aby dokończyć modernizację widowni, trzeba jeszcze przebudować trybuny zlokalizowane pod gołym niebem. Kolejny etap, który niebawem się rozpocznie, będzie jednak dotyczył innego zakresu robót.
W Urzędzie Marszałkowskim Województwa Podkarpackiego 3 lipca podpisana została pomiędzy samorządem województwa podkarpackiego i samorządem ustrzyckim umowa o przyznaniu gminie Ustrzyki Dolne wsparcia finansowego na remont stadionu. Dofinansowanie zostanie udzielone w ramach Programu Operacyjnego "Zrównoważony rozwój sektora rybołówstwa i nadbrzeżnych obszarów rybackich 2007-2013".
Zakres rzeczowy zaplanowanych prac obejmuje m.in. częściowe ogrodzenie stadionu, rozbiórkę istniejących szaletów i zainstalowanie czterech sanitariatów Toi Toi, budowę chodników z kostki brukowej do trybun, remont schodów.
Fot. W planie modernizacji stadionu jest także przebudowa budynku administracyjno-socjalnego
Fot. T. Szewczyk

(więcej ,,GB" 14)

 



Zdaniem leśnika
Zasady są proste


"Lato, lato, lato czeka, a wraz z lasem czeka rzeka". W tym urlopowym okresie chyba każdy nuci tę popularną piosenkę. A skoro lato to i namioty, rzeka, ognisko.
No właśnie - ognisko. Na jednej z zielonych lekcji, jakie miałem przyjemność prowadzić w Szkole Podstawowej w Cisnej, dzieciaki na pytanie, czy można palić ogniska w lesie, odpowiedziały, że kategorycznie nie. No niby tak, ale nie do końca. Zgodnie z przepisami prawa w lesie poza miejscami wyznaczonymi nie wolno palić otwartego ognia. A tych miejsc wyznaczonych przybywa z roku na rok.
Leśnicy starają się, aby miejsc do palenia ognisk było jak najwięcej. Na najpopularniejszych szlakach bieszczadzkich jest ich zlokalizowanych około 20. W samym Nadleśnictwie Cisna - 4. Co więcej, na turystów czeka tam gotowe drewno. Tak, tak - pocięte, porąbane i wysuszone łupki, aż się proszą, aby uprzyjemnić wieczorny czas. A najlepsze jest to, że Lasy Państwowe udostępniają to wszystko zupełnie za darmo. Tak to chyba nigdzie nie ma.
Fot. Lasy Państwowe przygotowały wiele miejsc na palenie ognisk
Fot. M. Świerczyński

(więcej ,,GB" 14)

 



Szmugiel przez zieloną granicę

Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Krościenku zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy przenosili 4000 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Po drugiej stronie granicy ukraińscy pogranicznicy zatrzymali podejrzanych o dostarczenie "towaru" polskim odbiorcom.
Niedaleko od granicy polsko-ukraińskiej strażnicy graniczni z Krościenka zauważyli dwóch mężczyzn, niosących kartonowe pudła. Pakunki, do których były przymocowane parciane szelki, owinięte były czarną folią. Mężczyźni, zobaczywszy pograniczników, porzucili ładunek i zaczęli uciekać. Po krótkim pościgu zostali jednak zatrzymani.
W przenoszonych przez nich pudłach znajdowały się 4000 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy skarbowej. Ich wartość została oszacowana na 47 tysięcy złotych.
O zatrzymaniu obu mężczyzn i przemyconych papierosów powiadomiono ukraińskie służby graniczne. Niedługo później ukraińscy pogranicznicy zatrzymali osoby, które najprawdopodobniej dostarczyły kontrabandę odbiorcom po polskiej stronie.
Fot. BiOSG

(więcej ,,GB" 14)

 



"Chata pod Florianem" uzupełniona

Prace, jak planowano, zakończyły się przed XIII Powojennymi Targami Końskimi w Lutowiskach. "Chata pod Florianem" i jej otoczenie były już od połowy czerwca gotowe na przyjęcie setek uczestników tej imprezy.
Zadanie "Przygotowanie wiaty estradowej w Lutowiskach i terenu przylegającego do obsługi imprez kulturalnych, rekreacyjnych i sportowych" zostało zgłoszone przez gminę Lutowiska za pośrednictwem Lokalnej Grupy Działania "Zielone Bieszczady" do Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Dzięki temu uzyskało dofinansowanie w wysokości 80% kosztów kwalifikowanych.
Dzięki temu przeprowadzony został częściowy remont "Chaty po Florianem", m.in. wzmocnienie konstrukcji podłogi i wymiana jej pokrycia, wymiana drzwi malowanie. W ramach zagospodarowania terenu wokół chaty zrobione zostały ciągi komunikacyjne dla pieszych i schody. Roboty te za prawie 105 tysięcy złotych wykonało PPUH Eksport-Import "Rew-Dom" (Wojciech Haduch) z Zagórza.
W sąsiedztwie "Chaty pod Florianem" Firma Usługowa PBA (Paweł Katyński) z Sanoka za ok. 125 tysięcy złotych pobudowała dwa place parkingowe. Może się na nich zmieścić ok. 45 samochodów osobowych.
Fot. T. Szewczyk

(więcej ,,GB" 14)

 



Weterani znów w Liskowatem

Weterani Turystyki Górskiej z Jarosławia ze swymi rodzinami pojawili się w Liskowatem, aby uporządkować teren przy zabytkowej cerkwi pw. Narodzenia NMP. Nie pierwszy raz zresztą.
Jarosławianie już po raz trzeci, odpowiadając na apel starosty bieszczadzkiego Krzysztofa Gąsiora, wiceprzewodniczącej Rady Miejskiej Leokadii Bis i ks. proboszcza Andrzeja Barana z Krościenka, przyjechali do Liskowatego, by popracować przy porządkowaniu otoczenia zabytkowej cerkwi. W ruch poszły kosiarki, piły, które cięły wysoką trawę i krzaki wokół drewnianej świątyni i otaczającego ją cmentarza.
W tym roku społecznikom z Jarosławia pomagali również członkowie Towarzystwa Opieki nad Zabytkami z Oddziału Bieszczadzkiego na czele z prezesem Mieczysławem Darochą.
Wspólnymi siłami ludzi, którym piękno naszych zabytków nie jest obojętne, otoczenie dawnej cerkwi zostało należycie uporządkowane.
Fot. J. Bis

(więcej ,,GB" 14)

 



Dolina Rabskiego Potoku
wśród leśnych cudów


Atrakcje przyrodnicze i krajoznawcze doliny Rabskiego Potoku znalazły się na drugim miejscu w konkursie "Najpiękniejsze leśne zakątki Polski". Konkurs został zorganizowany przez Lasy Państwowe i magazyn National Geographic.
Celem konkursu, przeprowadzonego w roku 90-lecia Lasów Państwowych, było pokazanie bogactwa przyrodniczego polskich lasów oraz atrakcji turystycznych. Jego uczestnicy spośród 36 propozycji wybrali cztery osobliwości, które zostaną opisane w sierpniowym wydaniu National Geographic Traveler, a już 22 lipca pojawią się na stronie www.national-geographic.pl.
W konkursie oddano 27 tysięcy głosów. Natomiast na pytanie, "co sprawia, że las jest dla ciebie miejscem wyjątkowym", odpowiedziało prawie 1,5 tysiąca osób. Autorzy 15 najciekawszych odpowiedzi zostaną nagrodzeni koszami piknikowymi.
Za najpiękniejszy leśny zakątek Polski uczestnicy konkursu uznali Ogród Dendrologiczny w Glinnej (RDLP w Szczecinie, Nadleśnictwo Gryfino). Na drugim miejscu znalazła się dolina Rabskiego Potoku (RDLP Krosno, Nadleśnictwo Baligród, leśnictwo Czarne).
Fot. M. Scelina

(więcej ,,GB" 14)

 



Najlepszy patrol na Podkarpaciu

Posterunkowi Karol Dziewanowski i Robert Kustra z Komendy Powiatowej Policji w Ustrzykach Dolnych zostali zwycięzcami finału wojewódzkiego konkursu par patrolowych "Patrol Roku 2014". Jesienią będą reprezentować policję z Podkarpacia w finale krajowym.
O zwycięstwo w konkursie wojewódzkim i zakwalifikowanie się do finału krajowego walczyły - jak podano w informacji Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie - 23 pary patrolowe: 21 z nich reprezentowało komendy miejskie i powiatowe z Podkarpacia, a 2 - Oddział Prewencji Policji w Rzeszowie.
Policjanci, którzy na co dzień pełnią służbę w komórkach patrolowych i interwencyjnych, sprawdzili się w trzech konkurencjach. Zaczęli od strzelania z broni palnej. Potem rozwiązywali test z wiedzy zawodowej. Na koniec pokonywali policyjny tor przeszkód, przygotowany na sali gimnastycznej.
Indywidualne umiejętności i wiedzę zawodników oraz ich współpracę w dwuosobowych zespołach patrolowych oceniała komisja sędziowska, którą tworzyli eksperci z Wydziału Prewencji KWP w Rzeszowie.
Fot. Zwycięzcy finału wojewódzkiego konkursu "Patrol Roku 2014".
Fot. KWP Rzeszów

(więcej ,,GB" 14)

 



"Super eko-maty" przyznane

Dla niektórych uczniów Szkoły Podstawowej w Lutowiskach 13 czerwca okazał się szczęśliwym dniem, mimo iż był to nie tylko 13 dzień miesiąca, ale na dodatek piątek. Właśnie wtedy odbył się finał Konkursu Przyrodniczo-Matematycznego EKO-MAT 2014.
Konkurs miał charakter wewnątrzszkolny. Przeznaczony był dla uczniów z kl. II i III. Zgłosiło się 24 uczniów: 16 z kl. II i 8 z kl. III. Zmagania konkursowe były okazją do wykazania się wiedzą przyrodniczo-matematyczną, stwarzały okazję do rywalizacji, ale też były dobrą zabawą.
Cele konkursu to: rozwijanie zainteresowań matematycznych i przyrodniczych oraz umiejętności samodzielnej pracy uczniów, zachęcanie do obserwowania przyrody, budzenie i rozwijanie świadomości ekologicznej wśród dzieci i dorosłych.
Konkurs przebiegał w czterech etapach. Etapy I, II i III miały charakter testowy. Uczniowie w marcu, kwietniu i maju rozwiązywali testy przyrodniczo-matematyczne. Pięciu uczestników z kl. II i kl. III, którzy osiągnęli największą ilość punktów w tych etapach zostało zakwalifikowanych do finału. Finał odbył się 13 czerwca. Składał się z dwu części. Najpierw uczniowie rozwiązywali test matematyczny, a następnie odbył się sprawdzian wiedzy przyrodniczej.
Fot. SP Lutowiska

(więcej ,,GB" 14)

 



XVII Turniej Wsi Gminy Solina i IV Turniej Kół Gospodyń Wiejskich
Podwójna wygrana Berezki


Po południu w niedziele - 22 czerwca - na szkolnym boisku w Berezce odbył się XVII Turniej Wsi Gminy Solina i IV Turniej Kół Gospodyń Wiejskich. W sportowo-rekreacyjnym współzawodnictwie chodziło nie tylko o jak najlepsze miejsce, ale i o integrację mieszkańców gminy oraz o dobrą zabawę dla dzieci, młodzieży i dorosłych.
Do rywalizacji w turnieju wsi stanęły drużyny sołectw z Myczkowa, Woli Matiaszowej, Berezki, Górzanki, Bukowca, Zawozu, Myczkowiec i Bereżnicy Wyżnej. W turnieju KGW zmagały się przedstawicielki Myczkowa, Woli Matiaszowej, Berezki, Wołkowyi, Polańczyka, Bukowca i Górzanki.
Uczestników turnieju wsi czekało ciągnięcie sań, bieg z taczkami, bieg pijaka i bieg narciarza. W turnieju KGW odbyły się biegi z balonem, bieg foczki (bieg z płetwami na nogach) , sztafeta wałkowa i wieszanie prania. Wszystkie te konkurencje wymagały sporej kondycji fizycznej, sprytu i koncentracji. Niektóre wywoływały salwy śmiechu kibicujących zawodnikom mieszkańców.
Fot. GOKSiT

(więcej ,,GB" 14)

 

KKULTURA


Zachęta była skuteczna

Mieszkańcy gminy Czarna już po raz trzynasty obchodzili Gminne Dni Rodziny. Impreza, która integruje lokalną społeczność i łączy pokolenia, w tym roku odbyła się 6-7 czerwca.
Podczas oficjalnego rozpoczęcia Gminnych Dni Rodziny na stadionie sportowym w Czarnej prowadząca imprezę sołtyska Katarzyna Sobiecka zachęcała wszystkich do wspólnej zabawy. Zachęta była skuteczna. Tego dnia swoje umiejętności wokalne, recytatorskie i taneczne zaprezentowali uczniowie ze Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Czarnej.
Dla uczestników imprezy przygotowano wiele atrakcji, m.in. różne zawody sportowe, konkurs plastyczny "Ja i moja rodzina", konkurs ruchu drogowego, kiermasz książek, wyprzedaż rzeczy używanych, stoiska z pracami artystycznymi dzieci z kółka malarskiego i lokalnych twórców ludowych.
Na festynie nie zabrakło również smacznego jadła, które przygotowały pracownice szkolnej kuchni, a ciasta upiekły i sprzedawały mamy uczniów. Dzieciom ogromną frajdę sprawiły dmuchany zamek i puszczanie ogromnych baniek mydlanych.
Fot. GDK Czarna

(więcej ,,GB" 14)

 



Kopa lat

Na Zielone Świątki kobiety z ropieńskiego Koła Gospodyń Wiejskich zaplanowały spotkanie z okazji 60-lecia istnienia swojej organizacji. Trud kilkumiesięcznych przygotowań wynagrodziło im - oprócz wspaniałej pogody - bogate wyposażenie świetlicy wiejskiej otrzymane w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich tuż przed uroczystością.
W trakcie mszy świętej proboszcz parafii Ropienka ks. Stanisław Sieczkowski podkreślił rolę kobiet w rodzinie i wartość ich pracy dla dobra mieszkańców wsi. Część oficjalną poprowadziła obecna przewodnicząca KGW w Ropience Elżbieta Sobiło, która przedstawiła najważniejsze osiągnięcia koła w jego sześćdziesięcioletniej działalności. Dotyczyły one dokształcania zawodowego kobiet przez kursy i szkolenia, pomocy rodzinom w wychowaniu, kształceniu i organizacji wypoczynku dzieci i młodzieży, podnoszenia poziomu gospodarstw przez organizowanie odchowu piskląt i cieląt, kursów kroju i szycia, gotowania i pieczenia przy zastosowaniu nowoczesnych metod i sprzętu. Nie brakowało też zaangażowania w rozwijanie działalności kulturalnej i kultywowanie folkloru, czego zwieńczeniem było powstanie zespołu "Ropieńczanie", działającego z powodzeniem do dzisiaj.
Fot. KGW Ropienka

(więcej ,,GB" 14)

 



Makuszyński - pisarz uśmiechu

Stowarzyszenie "Edukacja i Rozwój" w Lesku we współpracy z Hufcem Bieszczadzkim ZHP, Biblioteką Pedagogiczną, Powiatową i Miejską Biblioteką Publiczną w Lesku realizuje od maja zadanie "Makuszyński - pisarz uśmiechu". Przedsięwzięcie to jest dofinansowane ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Dotychczas odbyło się spotkanie realizatorów, na którym rozplanowano zadania i ustalono konkretne terminy realizacji. W Bibliotece Pedagogicznej w Lesku zorganizowano spotkanie realizatorów, poszerzające wiedzę o elektronicznym systemie biblioteki i jego zastosowaniu w poszukiwaniu woluminów, m.in. utworów K. Makuszyńskiego.
Na początku czerwca także w sali Biblioteki Pedagogicznej odbyły się warsztaty dla realizatorów zadania, nauczycieli i instruktorów pod hasłem "Makuszyński - pisarz dla dzieci i młodzieży". Wykład na ten temat wygłosiła kierowniczka Biblioteki Pedagogicznej Krystyna Gałęza. W podsumowaniu dyskusji podkreślono, że w zasadzie wszystkie utwory dla dzieci i młodzieży autora "Panny z mokra głową" są popularne do dzisiaj.
Fot. HB ZHP

(więcej ,,GB" 14)

 



Trwać przy sobie pomimo wszystko

Jesteśmy jedno, jedno z żelaza/ Jak w pięknych wierszach, jak na obrazach/ Jesteśmy jedno, jedno ze stali,/ Bośmy się dawno już zakochali./ Jesteśmy jedno, jedno z betonu,/ Co trzyma ciężko dach nieboskłonu/ Jesteśmy jedno, jedno z kamienia,/ Nic się w tej sprawie u nas nie zmienia./ Jesteśmy jedno...
Słowa tej piosenki Agnieszki Chrzanowskiej pasują jak ulał do 12 par małżeńskich z gminy Solina. Pary te 21 czerwca wspólnie świętowały swoje złote gody.
Jubilaci rozpoczęli uroczystość w sanktuarium Matki Bożej Pięknej Miłości w Polańczyku Mszą Świętą, którą w ich intencji odprawił ks. dziekan Wojciech Szlachta. Po nabożeństwie jubilaci zostali zaproszeni do świetlicy wiejskiej, gdzie z rąk wójta solińskiego Zbigniewa Sawińskiego, przewodniczącego Rady Gminy Artura Adamczyka i kierowniczki Urzędu Stanu Cywilnego Zofii Pomykały otrzymali medale "Za Długoletnie Pożycie Małżeńskie", przyznane przez Prezydenta RP, oraz listy gratulacyjne od władz samorządowych.
Fot. GOKSiT Polańczyk

(więcej ,,GB" 14)

 



III PODKARPACKA LETNIA AKADEMIA MUZYKI
Święto muzyki i melomanów


Fundacja Krośnieńska im. Ignacego Paderewskiego oraz gmina Olszanica, Bieszczadzki Dom Kultury, Pałac Biesa w Olszanicy, Podkarpacka Instytucja Gospodarki Budżetowej Carpatia, Niepubliczna Szkoła Muzyczna I st. w Lesku zapraszają na III edycję Podkarpackiej Letniej Akademii Muzyki.
Celem akademii jest doskonalenie warsztatu wokalnego, tanecznego i klawesynowego oraz zdobycie umiejętności pracy w zespole młodych adeptów. Akademia skierowana jest przede wszystkim do studentów i uczniów szkół artystycznych, a także lokalnej społeczności, proponując spędzenie czasu wakacyjnego w twórczy i aktywny sposób. To niezwykła okazja, aby pogłębić wiedzę na temat stylowego wykonawstwa wokalno-instrumentalnej muzyki i tańca XVII i XVIII w.
Podkarpacka Letnia Akademia Muzyki to także okazja dla melomanów i turystów do zapoznania się z nowym wydarzeniem artystycznym Bieszczad. Oprócz zajęć indywidualnych i grupowych podczas warsztatów odbywać się będą koncerty i recitale.

KONCERTY
- 13 lipca godz. 18.30 kościół pw. NMP w Lesku
- Koncert inauguracyjny w wykonaniu solistów Karpackiej Orkiestry Barokowej (w programie muzyka sakralna francuskiego baroku).
- 15 lipca godz. 17.30 Pałac Biesa w Olszanicy - Koncert kameralny w wykonaniu pedagogów.
- 16 lipca godz. 17.30 Pałac Biesa w Olszanicy - Recital klawesynowy Patrycji Domagalskiej-Kałuży.
- 17 lipca godz. 17.00 kościół w Uhercach Mineralnych - Koncert muzyki polskiej współorganizowany z Instytutem Muzyki i Tańca z Warszawy w wykonaniu zespołu muzyki dawnej Ensemble Barocum (w programie utwory M. Mielczewskiego).
- 18 lipca godz. 17.00 synagoga w Lesku - Koncert uczestników kursu.
- 19 lipca godz. 16.00 Pałac Biesa w Olszanicy - Koncert finałowy w wykonaniu uczestników warsztatów.

Szczegółowe informacje: www.plam.edu.pl. Zapisy: info@plam.edu.pl

(więcej ,,GB" 14)

 



SPORT


28. Bieg im. I. Łukasiewicza Ziemią Krośnieńską
Z muzeum na stadion


Wystartowali z Muzeum Przemysłu Naftowego w Bóbrce. Finiszowali na stadionie Ludowo-Uczniowskiego Klubu Sportowego "Burza" w Rogach. Przebiegli 10 km.
Bieg z Bóbrki do Rogów ma na celu upamiętnienie postaci twórcy przemysłu naftowego i wynalazcy lampy naftowej oraz popularyzację biegów masowych jako jednej z form zdrowego i aktywnego spędzania wolnego czasu.
Bieg główny ukończyły 133 osoby (28 kobiet i 105 mężczyzn) z Polski, głównie z Podkarpacia, a także ze Słowacji i Ukrainy. We współzawodnictwie mężczyzn najlepszy okazał się Szymona Kulka z ULKS Lipinki. Z kobiet najszybciej na mecie zameldowała się Tatian Holovczenko z Ukrainy.
W biegu głównym wystartowało pięcioro reprezentantów MKS "Halicz" Ustrzyki Dolne. W biegu głównym juniorek Martyna Lachowska została sklasyfikowana na czwartym miejscu (czternasta wśród kobiet open), a Justyna Augustyn na piątym (szesnasta open). Patryk Lachowski zszedł z trasy, a jego młodszy kolega Mateusz Kuliga był gronie biegaczy do lat 19 czwarty. Trener ustrzyckich biegaczy również zajął czwarte miejsce, ale w kategorii mężczyzn od 50 do 59 lat.
Fot. W biegu dziewcząt z kl. I-II podstawówek wystartowały dwie "haliczanki" (w niebieskich strojach)
Fot. źródło: www.gokmp.net

(więcej ,,GB" 14)

 



VIII Szkolna Bieszczadzka Liga Pływacka
I po finale


Tuż przed wakacjami - podobnie jak przez siedem ostatnich lat - w Zespole Basenów "Delfin" w Ustrzykach Dolnych przeprowadzono finałową turę Szkolnej Bieszczadzkiej Ligi Pływackiej. Tegoroczny finał odbył się 24 czerwca.
Uczestnicy i uczestniczki finału współzawodniczyli - podobnie jak podczas rund jesiennej, zimowej i wiosennej - w trzech stylach pływackich: dowolnym, klasycznym i grzbietowym. Najmłodsza grupa wiekowa (ur. w 2005 r. i młodsi) mieli do przepłynięcia 25 m. Reszta rywalizowała na dystansach dwa razy dłuższych.
W przedwakacyjnych zawodach wystartowali głównie ci pływacy i pływaczki, którzy zajmowali czołowe lokaty we wcześniejszych turach. Większość z nich znów uplasowała się w czołówkach. Aby się o tym przekonać, wystarczy przejrzeć komunikaty z czterech tur tegorocznej ligi.
Fot. ZB "Delfin"

(więcej ,,GB" 14)

 



Mistrzostw Świata Juniorów Młodszych
w Biegach Górskich
Apetyty były większe


"Wyjątkową trasę przygotowali organizatorzy Mistrzostw Świata Juniorów Młodszych w Arco di Trento, uroczym, zabytkowym, liczącym 18 tysięcy miasteczku, położonym 3 kilometry od największego we Włoszech jeziora Garda - pisze w swojej relacji delegat PZLA ds. biegów górskich Andrzej Puchacz, który był szefem polskiej ekipy. - Na tej trasie było wszystko, czego można oczekiwać na trasie biegu górskiego, a najwięcej schodów i to najróżniejszych".
- Trasa była rzeczywiście bardzo trudna technicznie, bo Włosi się w takich lubują - potwierdza trener biegaczy MKS "Halicz" Ustrzyki Dolne Grzegorz Oleksyk. - Były bardzo strome i wąskie podbiegi ze schodami, na których wyprzedzanie jest niezwykle utrudnione, a później strome, wręcz karkołomne zbiegi, na których też łatwo się nie biegnie.
Zawody zostały przeprowadzone 29 czerwca. Do walki o tytuły indywidualnych i drużynowych mistrzów świata stanęło po 19 drużyn juniorek młodszych i juniorów młodszych z 17 państw (Rosja i Anglia wystawiły po dwie drużyny). Start był wyznaczony obok rynku na wysokości 91 m n.p.m. Najwyższym punktem na trasie były ruiny średniowiecznego zamku na wysokości 271 m n.p.m. Chłopcy mieli do przebiegnięcia 4810 m z przewyższeniem +/- 220, a dziewczęta 3980 m z taką samą różnicą poziomów.
Fot. Reprezentacja Polski na mistrzostwa świata w Arco di Trento (E. Bielec - trzecia od prawej)
Fot. źródło: www.maratonypolskie.pl

(więcej ,,GB" 14)

 



IX Międzynarodowe Zawody Pływackie
Środowiskowych Domów Samopomocy
Do dziesięciu razy sztuka?


Dwadzieścia dziewięć drużyn rywalizowało w IX Międzynarodowych Zawodach Pływackich Środowiskowych Domów Samopomocy. Zawody były międzynarodowe nie tylko w nazwy. Wśród uczestników były dwie drużyny ze Słowacji i jedna z Ukrainy.
Środowiskowy Dom Samopomocy w Ustrzykach Dolnych we współpracy z Zespołem Basenów "Delfin" w Ustrzykach Dolnych już po raz dziewiąty zorganizował zawody pływackie dla uczestników ŚDS-ów z całego Podkarpacia. W tegorocznych zawodach wzięło udział 29 ekip. Dwie z nich reprezentowały Warsztaty Terapii Zajęciowej ze Starej Wsi i Ustrzyk Dolnych, jedna - Dom Pomocy Społecznej w Moczarach, dwie - Domy Służb Socjalnych w Kalinovie (Słowacja) i Giraltovcach (Słowacja) i jedna z Asocjacji Inwalidów w Samborze (Ukraina).
Każda drużyna składała się z trzech (lub trojga) zawodników, z których każdy mógł wystartować w najwyżej dwóch konkurencjach. Uczestnicy zawodów współzawodniczyli w biegu w wodzie, poławianiu pereł, zjeździe rurą na czas, pływaniu stylem dowolnym na 25 m oraz w sztafecie 3 x 25 m stylem dowolnym.
Fot. R. Urban

(więcej ,,GB" 14)

 



XI Bieg Rzeźnika
To nie przelewki


Długi czerwcowy weekend to dla większości lenistwo, grillowanie czy jasne, pełne popijane w cieniu ogrodu. A dla uczestników Biegu Rzeźnika to czas na sprawdzenie się podczas morderczego biegu przez Bieszczady. Za nami XI edycja tego najtrudniejszego ultramaratonu w Polsce.
"Komańcza - Ustrzyki, trasa dobrze znana, wraz ze wschodem słońca startujemy z rana". Tak brzmi fragment jednej ze zwrotek hymnu biegu. I tak to też wyglądało. Na starcie w Komańczy ustawiło się blisko 1200 osób połączonych w pary. A pomyśleć, że w pierwszej edycji startowało ich tylko 10.
Dokładnie o 3.30, kiedy słońce zaczęło się budzić, ciszę przerwał wystrzał z muszkietu. Wójt gminy Komańcza Stanisław Bielawka dał sygnał do rozpoczęcia biegu. Zawodnicy ruszyli z trzech stref, w zależności od przewidywanego czasu pokonania trasy. A ta jest naprawdę trudna. Aż 78 kilometrów po górach! Do pokonania szczyty Chryszczatej (997 m), Wołosania (1071 m), Jasła (1153 m), Osadzkiego Wierchu (1253 m) i Połoniny Caryńskiej (1297 m). To nie przelewki. Jeśli do tego dodać zejścia, a raczej zbiegnięcia do Cisnej (565 m) czy Smereka (590 m), jak również usytuowanie mety w Ustrzykach Górnych (640 m), widać, jaki morderczy wysiłek czekał zawodników.
Dlatego w Biegu Rzeźnika startują bardzo dobrze przygotowani biegacze, a często także zawodowcy, dla których bieganie dalekich dystansów po górach to po prostu chleb powszedni.
Fot. Smerek - dwie trzecie trasy w nogach
Fot. M. Świerczyński

(więcej ,,GB" 14)

 



Sportowe wakacje 2014

W Ustrzykach Dolnych i w ustrzyckiej gminie co roku w czasie wakacji organizowany jest cykl imprez sportowo-rekreacyjnych, adresowanych głównie do dzieci i młodzieży tutaj mieszkających lub wypoczywających. Podobnie jest podczas tegorocznych wakacji.
Na najbliższy okres w ramach "Sportowych wakacji 2014" zaplanowano następujące imprezy: - turniej drużyn 6-osobowych w piłce nożnej (ur. w 1998 r. i młodsi) - 10.07.godz. 11. 00 stadion Ustrzyki Dolne;
- zawody pływackie i miniturniej waterpolo dla dzieci i młodzieży (drużyny 4-osobowe) - 15.07. godz. 12.00 Zespół Basenów "Delfin" Ustrzyki Dolne;
- turniej siatkówki plażowej dla dzieci i młodzieży (drużyny 4-osobowe) - 17.07. godz. 11.00 boisko przy Zespole Basenów "Delfin" Ustrzyki Dolne;
- turniej w tenisie stołowym i w szachach dla dzieci i młodzieży - 22.07. godz. 11.00 Hala Widowiskowo-Sportowa im. K. Sojki Ustrzyki Dolne;
- turniej drużyn 6 osobowych w futsalu (ur. w 2001 r. i młodsi) - 23.07. Hala Widowiskowo-Sportowa im. K. Sojki Ustrzyki Dolne.
Terminarz zawodów z powodu m.in. niesprzyjających warunków atmosferycznych może zostać zmieniony.
Aktualizacje i dodatkowe informacje dostępne są na stronie: www.ustrzyki-dolne.pl (w zakładce sport).

(więcej ,,GB" 14)